Wstydzę się

Czasem jest tak, że wykładowca puszcza w eter pytanie. Niektórzy jak z procy strzelają rękami w stronę sufitu, inni mają bardzo głęboko w dupie i wykładowcę i jego pytanie, a jeszcze inni siedzą cicho. Bo się wstydzą.

Kiedyś mieliśmy w parafii rekolekcje. Chodziliśmy tam z całą szkołą, śpiewanie, pogaduchy z księdzem i takie tam kościelne atrakcje. Któregoś dnia temat zszedł na kradzieże i złodziei. Nie wiem jaka miała być puenta, ale ksiądz rzucił w naszą stronę pytanie „Co robi złodziej zanim pójdzie rabować?”. No to ja hyc, łapa w górę i mówię: „Modli się”. O łatwe zamki, otwarte okno, pomoc w szybkim odszukaniu play station. Nie wiem o co mi chodziło, zresztą byłam wtedy mała i nosiłam białe skarpety z koronką do sandałków na zatrzask. Rodzice haha, ksiądz haha, a mi było głupio, bo nikt łaskawie nie wytłumaczył, czemu moja odpowiedź jest bezsensu.

Nic tak nie blokuje jak strach przed zrobieniem z siebie półgłówka. No bo niby wiesz o co chodzi, masz pomysł, czujesz ten prądzik z mózgu do języka, a słowa pęcznieją już w buzi gotowe do wypowiedzenia. No ale jednak nie. Lepiej nie. Lepiej poczekać aż powie ktoś inny, a wykładowca to zweryfikuje. Bo przecież może się okazać, że to co odkryłeś to wcale nie Ameryka, ale Kierzno.

W dorosłości jest zdecydowanie za mało miejsca na błędy. Nie wiemy ile to 30 deko szynki, ale umiemy zważyć każde słowo. Żeby czasem nie narobić sobie wstydu, nie zająknąć się i nie zalać rumieńcem. Kiedyś to wszystko było słodkie i urocze, ale to może przez te skarpety z koronką.

<3

Zdjęcie: unsplash.com

  • Olga G.

    To takie prawdziwe :3
    Znam to doskonale. Fajnie, że o tym piszesz… sam temat wstydu był w mojej głowie od jakiegoś czasu, bo zdałam sobie sprawę, że w życiu unikam sytuacji w których mogłabym się bardzo wstydzić za siebie i nie wychodzę przed szereg, a nawet jeśli ktoś pochwali za coś to też się wstydzę no i wychodzi, że wstydzę się wstydzić ! 😀

    • Wstyd kiedy ktoś chwali to temat na oddzielny post ! 😀 Czerwone policzki, „eee tam, co ty, tak jakoś wyszło” 😀 Nie ma to jak umniejszać samemu sobie <3 😀

      • Olga G.

        Żeby to tylko policzki! ja mam czerwoną cegłę zamiast twarzy 😮
        W takim razie czekam na kolejny post o wstydzioszku po komplemencie 😀
        Myślałaś o napisaniu jakiejś książki ? Jestem pewna, że tak. Masz mega przyjemny styl pisania. Jak coś zaczniesz to będę mocno kibicować, chyba że już coś młócisz to trzymam mocno kciuki :DDDD !

        • I coś narobiła, teraz się wstydzę 😀 <3 Chciałabym jak nie wiem, ale książka zawsze wydawała mi się czymś takim nieosiągalnym do zrobienia 😀 Ale kurcze.. Dałaś mi ognia, są wakacje, może zrobię pierwszy tip-top 😀 🙂