Życie | Październik 4, 2018

Szczęście. Ratuj się kto może

Mam dziwną tendencję usprawiedliwiania swoich dziwnych myśli tym, że jestem dziewczyną. Że niby wolno mi nie spać po nocach i układać dialogi, które nigdy nie będą mieć miejsca, albo stresować się, czy ktoś przypadkiem nie wziął mnie za kogoś kim nie jestem skoro bardzo mocno starałam się być sobą. I właściwie wszystko to w jakiś tam sposób rozumiem. Ale żeby bać się swojego szczęścia. Tego jeszcze nie grali. No nieźle koleżanko.  Czytaj dalej Szczęście. Ratuj się kto może

Życie | Marzec 28, 2018

Magisterka || Słów brak

Człowiek coś tam niby czyta, niby jest w stanie zrozumieć kierownika spod sklepu i profesora z uniwersytetu. Wie, że świat może być nie tylko fajny, ale też ekscytujący, niesamowity i byczy. Że chałka z miodem jest nie tylko smaczna, ale przede wszystkim to pyszota i ambrozja. Jednak kiedy zaczyna opisywać badania do magisterki to jakby robi mu się w buzi sucho i wszystkie słowa grzęzną na końcu języka. Czytaj dalej Magisterka || Słów brak